Zadzwonił telefon w czwartek wieczorem. Pan z drugiego końca Polski, spod Rzeszowa — numer do mnie dostał od kolegi z pracy, któremu jakiś rok wcześniej wgrałem GrapheneOS. „Słyszałem, że robi pan telefony bez tego całego śledzenia. Tylko ja mieszkam daleko, da się to jakoś ogarnąć na odległość?". Da się. W poniedziałek jego telefon był u mnie, we wtorek wracał już gotowy.
To wcale nie jest rzadki scenariusz. Większość ludzi, którzy się do mnie zgłaszają, nie mieszka za rogiem — trafiają z polecenia znajomego i pierwsze pytanie brzmi zwykle tak samo: „czy mogę po prostu wysłać panu telefon?". Tak, można, i robię to regularnie. Poniżej opisuję, jak wygląda wgranie systemu na telefon wysłany kurierem, bo zdejmuje to z głowy najwięcej obaw.
Jak to wygląda krok po kroku
Najpierw rozmawiamy — telefonicznie albo na wiadomości. Ustalamy trzy rzeczy: jaki masz model, jaki system ma na nim być i co koniecznie musi działać po wszystkim (zwykle bankowość, BLIK, czasem konkretna aplikacja do pracy). To ważniejsze niż się wydaje, bo od tego zależy, czy w ogóle warto się za dany telefon zabierać.
Potem pakujesz telefon i wysyłasz — paczkomatem albo kurierem, jak Ci wygodniej. U mnie urządzenie zwykle nie leży: wgranie systemu i konfiguracja to kwestia jednego, najwyżej dwóch dni. Zanim odeślę, sam sprawdzam, że telefon się uruchamia, łączy z siecią i że działa to, co ustaliliśmy. Wraca do Ciebie z krótką notatką na start — co gdzie jest i od czego zacząć.
„Czy mogę wysłać telefon obcej osobie?" — rozumiem tę obawę
Bo to rozsądne pytanie. Sam bym je zadał. Dlatego mówię wprost, jak to u mnie wygląda:
- Twoje dane. Wgranie nowego systemu i tak czyści urządzenie do zera, więc zanim cokolwiek wyślesz, poproszę Cię o zgranie tego, co ważne (zdjęcia, kontakty). Niczego nie kopiuję na boku i nie przeglądam — nie ma po co, telefon i tak idzie „na czysto".
- Zaufanie. Robię to od około dwóch lat i znakomita większość klientów przychodzi z polecenia — ktoś znajomemu pokazał swój telefon, znajomy chciał taki sam. Jak potrzebujesz, podam kontakt do kogoś, komu już to zrobiłem.
- Jak coś nie gra. Jeśli po wgraniu jakaś aplikacja nie chce współpracować, poprawiam to — dla mnie to oczywiste, robota jest skończona dopiero wtedy, kiedy telefon realnie działa tak, jak miał.
Ile to kosztuje i ile trwa
Bez obaw o budżet — sama usługa wgrania systemu z pełną konfiguracją to koszt od 60 do 150 zł. Dokładną kwotę podaję, gdy wiem, jaki to model i czego oczekujesz, bo nie każdy telefon jest tak samo wdzięczny — ale w większości przypadków wychodzi mniej niż jedno tankowanie albo kolacja na mieście. Do tego dochodzi już tylko przesyłka w obie strony. Cały proces, licząc z wysyłką, to zwykle kilka dni — a sama robota u mnie to jeden–dwa dni.
Najczęstsze pytania
Czy po wgraniu systemu zadziała mi bankowość i BLIK?
W większości przypadków tak — i bankowość, i BLIK działają. Zdarzają się wyjątki przy niektórych bankach, dlatego zawsze pytam wcześniej, z jakiego korzystasz, i sprawdzam to, zanim się za cokolwiek zabiorę. Nie lubię niespodzianek po fakcie.
Jak długo telefon jest „w drodze i w robocie"?
Liczę zwykle kilka dni od momentu, gdy go wyślesz, do chwili, gdy masz go z powrotem. Sama konfiguracja u mnie to jeden, najwyżej dwa dni.
Jakie telefony przyjmujesz?
Najlepiej napisz, jaki masz model — od razu powiem, czy się nadaje i jaki system będzie na nim chodził najlepiej. Część urządzeń wspiera się świetnie, część wcale, i lepiej wiedzieć to przed wysyłką niż po.
Masz telefon, który chcesz odmienić, ale dzieli nas pół Polski? To naprawdę nie przeszkoda — korespondencyjnie pracuję na co dzień. Napisz mi w paru zdaniach, co masz i czego potrzebujesz, a odpiszę, czy się da i na czym stoimy.